Fryzura na ślub – kok, włosy rozpuszczone, fantazyjne loki?

3 lutego 2013
Autor:

Ślub to ten dzień, w którym chyba każda kobieta pragnie wyglądać idealnie. Nie ma się co oszukiwać, to właśnie panna młoda skupia na siebie uwagę podczas tej wyjątkowej okazji. Suknia ślubna, dodatki takie jak welon czy rękawiczki, dopasowane buty to tylko początek wydatków. Również dla osiągnięcia jak najlepszego efektu warto jest udać się do kosmetyczki i fryzjera, którzy będą mogli pomóc w uzyskaniu najpiękniejszej fryzury i makijażu na ten dzień. Skupmy się tu na włosach – co jest modne? Co wybierają panny młode? Czy zawsze trzeba iść do fryzjera, aby mieć piękną fryzurę? Czy kurs fryzjerstwa jest niezbędny do tego, aby stworzyć tę najładniejszą?

Ile kobiet, tyle fryzur

Nie ma jednej uniwersalnej i idealnej fryzury ślubnej. Tutaj jest tak samo jak z naszym codziennym ubiorem oraz stylizacją włosów – każdemu pasuje coś innego i każdy ma inny gust. Właśnie dlatego wyszukiwanie fryzur w katalogach i przeglądanie propozycji w Internecie nie zawsze jest najlepszym pomysłem. Czasami konkretna fryzura może po prostu nie pasować. Tylko ekspert od stylizacji, osoba, która ukończyła szkolenie fryzjerskie, będzie mogła dobrać coś perfekcyjnego do kształtu twarzy oraz przygotować stylizację dopracowaną w każdym calu, która dodatkowo przetrwa wszystkie weselne tańce.

Do lamusa odchodzą powoli przeładowane fryzury z dużą liczbą ozdób – perełek, kwiatków, koronek. Ponadto coraz rzadziej spotykane są drobne loczki i sztucznie wyglądające koki. Wraz ze zmianą mody ślubnej, gdzie nie królują już sukienki „bezy”, zmieniają się też kanony ślubnych fryzur. Króluje raczej minimalizm, naturalność i proste upięcia.

Nie zawsze u fryzjera

Nie jest konieczne przy tym korzystanie z usług fryzjerskich. Jeśli samemu ma się dobre umiejętności związane ze stylizacją włosów lub ma się kogoś, kto będzie mógł ułożyć wymarzoną fryzurę, warto skorzystać z takiej opcji, ale tylko przed wcześniejszym jej przećwiczeniem. Podobnie zresztą jest z fryzjerem – lepiej umówić się na próbę fryzury, aby później nie okazało się, że zamiast zrobić, będzie ona czymś, co zepsuje humor na cały wyjątkowy dzień zaślubin.


Kod HTML artykułu - ułatwia przedruk artykułu na Twojej stronie www:

Dodaj komentarz