Internet i uzależnienia XXI wieku

15 września 2013
Autor:

W dzisiejszym świecie an każdym kroku możemy znaleźć rzeczy, które prowadzą do uzależnień. Może to być kawa, papierosy, alkohol albo jeszcze gorzej narkotyki. Mimo to są też takie, które wydawać by się mogło są niegroźne i nie mogą prowadzić do uzależnienia. Prawda jest jednak zupełnie inna.

Na początek warto uświadomić sobie czym jest uzależnienie. Jest to mianowicie coś co powoduje, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować jeżeli nie dostarczymy tego organizmowi bądź naszej duszy. Jest to niewątpliwie podatność naszego mózgu na pewne rzeczy. Jedni mają wolę silniejszą inni słabszą i to właśnie ona decyduje w głównej mierze o tym czy popadniemy w nałóg czy też nie.

Z tego właśnie powodu okazuje się, że wiele osób jest obecnie uzależnionych od internetu. Wiele z nich nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, a mimo to właśnie tak jest. Jeżeli nie wyobrażamy sobie dnia bez odwiedzenia np. facebooka, a kiedy nie mamy dostępu do komputera stajemy się nerwowi i niezadowoleni to już pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Obecnie telefony, a właściwie smartfony oferują to co komputery w zakresie korzystania z internetu dzięki internetowi mobilnemu co jeszcze pogłębia problem i może utrudnić jego zdiagnozowanie.

Mimo to są jednak rzeczy jeszcze gorsze niż samo uzależnienie od internetu. W zasadzie można powiedzieć, że w chwili obecnej mamy do czynienia z uzależnieniem w uzależnieniu. Ludzie popadają w nałóg portali społecznościowych będących częścią internetu. Młodzież udostępnia tam praktycznie wszystko, zawierają tam wirtualne przyjaźnie i znajomości, widzą tam lepszy świat co zdecydowanie nie pomaga, a jeszcze problem pogłębia. W zasadzie problem ten można porównać do uzależnienia od narkotyków gdyż powoduje odcięcie od świata i brak kontaktu z rzeczywistością.

Kolejnym uzależnieniem internetowym są zakupy. Zakupoholizm znany jest od bardzo dawna ale ten internetowy jest jeszcze gorszy gdyż czas pomiędzy zakupem a dostawą jest dłuższy i powoduje dodatkowe emocje oczekiwania na przesyłkę, które powodują że jest to jeszcze bardziej wciągające. Osobiście znam osoby, które nie są w stanie wytrzymać dnia bez kupienia czegoś przez allegro czy sklep internetowy. Kiedy zwróci się im uwagę, że to nie jest normalne oburzają się lub bronią, że wcale nie są uzależnieni. Nie przemawia do nich argument, że kupują rzeczy kompletnie im ani nikomu nie potrzebne. Co więcej w dobie płatności elektronicznych nie czujemy jak pieniądze wypływają z naszego portfela.  Nietrudno sobie wyobrazić jakie mogą być tego konsekwencje.

W niedługim czasie może okazać się, że takie uzależnienia będą olbrzymim problemem. Mało kto przyznaje się do tego, że jest uzależniony, a co za tym idzie nie leczy się. Prowadzi to do pogłębiania się problemu. W pewnym momencie okazać się może, że jest już za późno na jakiekolwiek działanie. Cała nadzieja w przytomnych rodzicach, którzy nie pozwolą dziecku wpaść w szpony internetu bez reszty. Oczywiście nie chodzi o to żeby całkowicie im tego zabronić bo efekt będzie odwrotny ale o dawkowanie go i nadzór nad tym co dziecko tam robi. Jeżeli to zostanie dopilnowane jest nadzieja że chociaż część społeczeństwa nie da się usidlić takiemu uzależnieniu.

 


Kod HTML artykułu - ułatwia przedruk artykułu na Twojej stronie www:

Dodaj komentarz